BEZ NAZWY - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
magda
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-03-18 13:36:26 napisał:
uwielbiam tam przychodzić. Po to własnie aby napić się rewelacyjnej czekolady, albo herbaty. Czytałam o niemiłej obsłudze i na szczęscie nie miałam takich epizodów. Czuję się tam swobodnie a osoby tam pracujące przynajmniej nie narzucają się. Właściciel? Podobno nie jest zbyt fajnym gościem i kiedys miałyśmy z kolezankami do czynienia z nim ale to głupia sprawa. Nie przestałam tam chodzić. I nadal uważam ze jest to bardzo mile, cieple, refleksyjne miejsce.
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Judyta
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-03-10 12:49:27 napisał:
Byłam w Antykwariat Cafe 7 marca 2007r. Jestem zachwycona wystrojem lokalu, menu i obsługą. Było cudownie i na pewno tam wróce.
Piłam przepyszną kawe z cynamonem (w filiżance miałam duży, pachnący, nadający kawie słodkawy smak i piękny aromat, kawałek cynamonu)Polecam serdecznie :-)
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Aga
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-02-23 23:00:09 napisał:
W piątkowe popołudnie chciałam spotkać się z przyjaciółką i niefortunnie, jak się okazało, wybrałam Antykwariat. Wszystkie stoliki były zajęte, więc usiadłyśmy przy kontuarze, a może raczej barze, na oznaczonych kartką ?miejscach dla piwoszy?. Liczyłyśmy na to, że za chwilę zwolni się jakiś stolik i będziemy mogły opuścić niewygodne wysokie stołki. Nie zdążyłyśmy jeszcze nic zamówić, kiedy zjawił się pan z obsługi (właściciel?) i pouczył nas, że tutaj wolno pić tylko piwo. Ponieważ jestem zdyscyplinowna, czasem nawet przesadnie, zaproponowałam przyjaciółce, że w tej sytuacji zamiast herbaty zamówię piwo. Przysłuchujący się naszej rozmowie pan pouczył nas powtórnie, że to miejsce nie jest przeznaczone dla nas. W tej sytuacji skierowałyśmy się do wyjścia. Wychodząc powiedziałam głośno, że na szczęście w Warszawie jest więcej kawiarnii, czym, jak się okazało, obraziłam wyżej wymienionego pana.
Kochani, jeżeli chcecie Ľeby ktoś was obraził lub na was się obraził wstąpcie do Antykwariatu.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
uśmiech
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-02-21 13:36:07 napisał:
klimat Warszawy (tej przedwojennej)
obsługa rodem z washaffki (tej postPRLowskiej)
szkoda, ze ludzie się na to godzą..
może powalczmy o normalność?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
anu
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-01-24 18:32:18 napisał:
wspaniała atmosfera, świetny wystrój...tylko szkoda, że zazwyczaj jak przychodzę, to zastaje karteczkę "czynne od 15 <16 czy 17> to jest nie fajne! :( podobno lokal ma być cyznny od 13...
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
aspiryna
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-01-24 16:04:44 napisał:
Fatalna obsługa
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
(użytkownik niezarejestrowany)
2006-12-16 12:04:55 napisał:
Wystrój to za malo. Okazuje się, że obowiązują w Antykwariacie konwenanse rodem z PRL. Zestaw obowiązkowy to jedna filiżanka do jednego czajniczka z herbatą, poparty upomnieniem "przecież mówię, że nie dajemy dwóch filiżanek do herbaty!"
Gratuluję mistrzostwa w traceniu klientów!
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.