T.G.I. FRIDAY'S - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
JOWITA
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-01-23 18:10:03 napisał:
WIELKI POZYTYW!
Byliśmy z mezem goscmi w ostatni piatek wieczorem, i z pewnoscia nie byla to nasza ostatnia wizyta. Klimatyzna knajpka, dosc dobra muzyka. Obsugiwala nas bardzo kompetentna kelnerka, swietna menadzerka sali, biegajaca z usmiechem, jak zywe sreberko, serwujaca nam swiezy pieprz z kosmicznego mlynka do pysznej poledwicy. Ogolnie bylismy zachwyceni szybkoscia i precyzja obslugi. Na koniec dostalismy karty rabatowe, nawet sie o nie nie upominajac. Polecamy to miejsce bardzo, niedrogo, pysznie i przytulnie. Ale to zdecydowanie nie miejsce dla ludzi, ktorzy nie preferuja ogromu gosci dookola, bo dzieje sie tam sporo. Przekonalismy sie jednak, ze mozna byc wspaniale obsluzonym i przy takim nawale gosci, co jest z pwenoscia zasluga szefostwa.
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
kasia
(użytkownik niezarejestrowany)
2006-12-18 20:01:00 napisał:
Fast food, ale naprawdę fajny. Bywam tu z rodziną (2 małych rozbrykanych chłopaków),z przyjaciółmi i przy mniej oficjalnych spotkaniach w interesach. Jedzenie jest ok, ceny rozsądnę (dla 2 osób trzeba wydać około 100 zł). Obsługa zawsze zasługuje na duuuże napiwki. A co dla mnie najważniejsze... można sobie wybrać piwo niezależnie od upodobań. Mierjsce trzyma klasę i stały poziom, jeszcze się ie zawiodłem. Polecam wszystkim
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Jacek
(użytkownik niezarejestrowany)
2006-03-24 12:07:23 napisał:
4x5 !!! Restauracja SUPER! Przychodzimy tutaj z żoną i córką raz w miesiącu. Po wyjściu nie możemy się doczekać do następnego miesiąca! Wielkie porcje, super atmosfera, profesjonalna obsługa, pyszne jedzenie. Brakuje mi już przymiotników. Zachęcam właścicieli innych Warszawskich restauracji aby organizowali wizyty studyjne swoim kelnerom i kelnerkom. Mogli by się co nieco nauczyć. Troche drażnią te breloczki i misiaczki ale można im to wybaczyć. Prawdziwa kuchnia amerykańska. Lepszych żeberek nie znajdziesz nigdzie w Polsce!!!! Polecam.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
pawel
(użytkownik niezarejestrowany)
2006-02-04 23:54:32 napisał:
Lokal bardzo fajny i ceny wcale nie sa tak wygórowane. Do tego jest ogromna zniszka na jedzenie z kartą euro 26 nie pamietam ale chyba az 20%
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
grzes
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-09-13 11:40:01 napisał:
miałem miłe wspomnienia z tego miejsca i dlatego ostatnio zaprosiłem tam znojomych, wiedziałem że ceny są dość wysokie ale również porcje nigdy nie były małe. Oto co nas tam spotkało: wspólny wniosek - PORAŻKA, szczegóły: najbardziej rozcieńczony Żywiec w miescie, coraz mniejsze porcje, zimne jedzonko np. ziemniaki z masełkiem które oczywiście nie miało szans się roztopić... sczerze nie polecam !!!!!!!!!!
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Peter
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-09-11 09:53:57 napisał:
Chciałbym napisać o moim pobycie we Friday's. Otóż prowadzę międzynarodową firmę w Polsce w związku z tym mam dużo gości z którymi udajemy się na kolacje biznesowe. W zeszłym tygodniu wybór padł na Friday's. Było nas 5 osób, żeby było śmiesznie, Niemiec, Polak, Holender, Włoch i Czech. (towarzystwo wyjątkowo międzynarodowe). Co się okazało. Obsługa kelerska przewyższyła moje oczekiwania parokrotnie. Płynny angielski, profesjonalne doradctwo, uśmiech na twarzy to atuty które posiada każdy kelner we friday's. Jeszcze większe zdumienie było kiedy podano nam dania, pyszne, wielkie, pięknie podane- Rewelacja. Zeby było jeszcze milej dostaliśmy mniejszy rachunek o 10 % ze względu na to że podeszła do nas Pani manager wręczając nam kartę rabatową. Na dowidzenia uśmiechała się szeroko Pani otwierająca drzwi zapraszając nas ponownie do odwiedzin. Po prostu pełen profesjonalizm jakiego brakuje nie tylko w restauracjach warszawskich ale również w innych krajach.Jeszcze tego samego wieczoru skorzystałem z zaproszenia i wraz z żoną udaliśmy się do baru Friday'sa, gdzie czekały na nas kolejne miłe niespodzianki. Barmani to pełen chodzący profesolanlizm, doradził nam drinki które były BOSKIE, wypiliśmy ich chyba z 12 ;). Podsymowując chciałbym zaprsić wszystkich, którzy nie odkryli jeszcze najlepszej, najbardziej profesjonalnej rewstauracji w Warszawie. Gratulacje dla załogi managerskiej za tak profesjonalne przygotowanie pracowników bo pewnie wymagało i wymaga to nadal bardzo ciężkiej pracy. Pozdawiam, Wasz stały gość- Peter.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
chinique
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-05-23 02:40:33 napisał:
Cenowo nie jest to lokal na kieszeń przedstawicieli pierwszej fali migracji pomieszkujących chyłkiem, bokiem i kątem pobliskie czajna tałn, zwane już tylko przez najstarsze klientki Hali Mirowskiej "Wolską Żelazną Bramą". Wieczór na dwie osoby, to lekką ręką stówka mniej. Ale na tym kończą się wady tego lokalu. Obszerne menu przechodzi okresowe aktualizacje o nowe propozycje sezonowe. Dania ze świeżych składników, podawane są zawsze we właściwej temperaturze i najczęściej we właściwej kolejności. Starym wyjadaczom, którzy widzieli już wszystkie odcinki z serialu TEX-MEX polecam dania z grilla serwowane z sosem Jack Daniel's. Pysznia kuchnia, to dopiero połowa niespodzianki, jaką zastawia na nas Thank God It's Friday's. Ten lokal jako jeden z niewielu w mieście ma bardzo profesjonalną obsługę. Te same przyjazne mordy widzi się tu od lat - dzięki doświadczeniu nie popełniają one niemalże żadnych błędów. Obsługa TGIF przechodzi w 99% przypadków mój ulubiony test Coli z lodem (kłopot zawsze bywa z lodem)! Za świetną obsługą stoi nie tylko doświadczenie tych ludzi. Prawdopodobnie lubią swoją pracę, nie wzięli jej na przeczekanie. Starsi kołczują młodszych, dla młodszych też nie jest to "moja pierwsza praca" w lokalu. Mają dobrze ustawiony system motywacyjny, a ponadto kilkudziesięcioletnia korporacyjna tradycja samej sieci sprawiła, że dorobili się sensownych standardów pracy. TGIF organizuje się na kluczowe okazje kultury amerykańskiej - św. Patryka, Walentynki; dorobili sie także niedawno dużego ekranu, na którym wyświetlane są istotne imprezy sportowe, w tym także MŚ w bilard, bowling i sumo. W ciągu dnia przeważają VAT'owcy, wieczorami do walki o wolne stoliki włączają się znudzone małżeństwa, babskie imprezy kobiet sukcesu oraz agenci pośrednictwa pracy ściągający tu swoje ofiary, uwaga - w soboty i niedzielę do gry włączają się weekendowi tatkowie ze swoimi uroczymi pociechami. O kartę stałego klienta pytaj kierownika zmiany. Gdyby kogoś bardzo interesowało, co to są te takie poprzyczepiane do szelek kelnerek i kelnerów - polecam obejrzeć film pt. "Office Space". Smacznego.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.