MEDYK - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
anon
(użytkownik niezarejestrowany)
2010-04-09 16:21:27 napisał:
CH...WY KLUB!!!!!!!! SŁABA OBSŁUGA! OGÓLNA ŻENADA! A OCHRONA TO SIĘ JESZCZE KIEDYŚ DOCZEKA- KOZACZKI JEBANE! GAZUJĄ LUDZI ZA DARMO I TO JESZCZE POZA TERENEM LOKALU!!!!!!!!! NIBY TAKIE KOKSY A PIERWSZE CO TO GAZ I NAJLEPIEJ DWÓCH NA JEDNEGO, ŻEBY BYŁO PEWNIEJ xD hehe. W Wawiwe jest dużo ciekawszych klubów, gdzie są piwne wtorki, środy czy czwartki.I nie pierwszy raz miałem wrażenie, że ludzie przychodzą tam tylko dla darmowego piwa... bo w zasadzie nic tam więcej nie znajdziecie... SZKODA CZASU!!!
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
klient
(użytkownik niezarejestrowany)
2010-04-09 12:42:16 napisał:
uwazam ze klubik niczego sobie. piwko dobre, mile barmanki, ale uwazam ze 'panow ochroniarzy' powinno sie nauczyc kilku rzeczy! nigdy nie spotkalem sie z taka arogancja i zupelnym brakiem kultury i profesjonalizmu! nadgorliwe i bezmuzgie "koksy"! tragedia! nie zdawalem sobie sprawy ze mozna byc takim betonem! Panowie myslenie nie boli:-DDD naprawde sprobojcie:-D nie wspomne juz o NADUZYCIACH Z ICH STRONY! uwazaja sie za bogow a tymczasem nie potrafia NIC! to zwykle LOBUZY ktorymi powinna zajac sie Policja... ochrona w tym klubie- ktory cieszyl sie uznaniem- to zwykle zwierzeta przed ktorymi trzeba bronic klientow! widzialem jak szarpali nawet kobiety! zwykle pierdoly zyciowe z nich i napompowane frajerstwo ktore wodz sprzedal za paczke fajek:-Dhehe PROSBA DO PANI MENADZER LOKALU MEDYK: PROSZE SIE PRZYJRZEC DOKLADNIEJ TYM PSELDO OCHRONIARZOM ZEBY NIE DOPROWADZILI DO JAKIEJS NIE DAJ BOZE TRAGEDII LUB DO ZAMKNIECIA TAK SYMPATYCZNEGO MIEJSCA Z POWODU BRAKU KLIENTOW. MY KLIENCI ZOSTAWIAMY(WYDAJEMY)TAM PIENIADZE Z KTORYCH CI HULIGANI ZYJA WIEC DLACZEGO TAK CIEZKO IM PRZYCHODZI BYCIE UPRZEJMYM I KULTURALNYM? A POZA TYM PRZEKOPUJAC MOJEGO KOLEGE KTOREGO ODPROWADZALEM DO ZAMOWIONEJ WCZESNIEJ TAKSOWKI I NIEMAL ZE WLEWAJAC MU DO OCZU GAZ PODCZAS PRACY A POZA JEJ MIEJSCEM(PO DRUGIEJ STRONIE ULICY OK.50m OD WEJSCIA)NIE PODLEGA JUZ WYPELNIANIU OBOWIAZKOW SLUZBOWYCH!prawda? CALA TA SPRAWA MYSLE ZE POWINNA SIE ZAJAC PROKURATURA A PRZY OKAZJI ZDAZYLEM SIE ZORIENTOWAC ZE TO NIE BEDZIE JEDYNY WNIOSEK SWIADCZACY NA NIEKORZYŚĆ TYCH PANOW. MIEJSCE BANDYTOW JEST GDZIE INDZIEJ. RAZ JESZCZE PROSZE- MYSLE ZE W IMIENIU WSZYSTKICH A NAPEWNO ZDECYDOWANEJ WIEKSZOSCI KLIENTOW LOKALU MEDYK- O PRZYJRZENIE SIE OCHRONIE W PANI LOKALU ZANIM DOJDZIE TO DO NP. PROKURATURY. WIERZE ZE PORADZI SOBIE PANI REWELACYJNIE. Z GORY DZIEKUJE
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
zasmucona
(użytkownik niezarejestrowany)
2010-03-22 02:55:29 napisał:
Hmmmmmmm od czego by zacząć ???
Lokal jako lokal sam w sobie jest super zaszły pewne zmiany jest więcej miejsc siedzących i ogólnie wszystko wygląda jak by było świetnie ale tak nie jest.
Może zacznę od wejścia na którym możemy spotkać kilku ochroniarzy, którzy nie koniecznie są mili dla gości a to daje duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużego minusa już na wstępie. Idziemy dalej do szatni tam to loteria nigdy nie wiadomo kogo się spotka po tej drugiej stronie czasami wszystko idzie gładko i miło a czasami ta Pani lub Pan zachowują się tak jak by mieli za ciasne majtki.Mają takie skrzywione miny że czasami się zastanawiam czy oddawać tą kurtkę czy nie :/ Czyli jak by nie patrzeć drugi minus.
Jeśli chodzi o bar to różnie bywa ale raczej są miłe te dziewczyny chodź trochę.
Największym minusem są toalety damskie.
Są tam tylko 3 kabiny i bardzo często zdarza się że albo jedna jest zapchana albo po prostu zamknięta, przez co tworzą się mega kolejki :/
A na dole są przecież toalety ale wiecznie są zamknięte.Muzyka jak zawsze rewelacja, parkiet duży jest gdzie pobansować ;)
Aha wrócę jeszcze do ochrony i szatni kiedyś jak byłam w medyku zostawiłam w kurtce dwa telefony po prostu zapomniałam wyjąć ale pomyślałam sobie a tam nic się nie stanie na pewno.To było za czasów jak szatnia była tuż przy wejściu.Jak wyszłam to zorientowałam się że nie mam jednego z nich, wróciłam się ale pan na szatni powiedział że on nie widział żadnego telefonu nawet mnie wpuścił żebym się rozejrzała.Niestety nic nie mogłam mu udowodnić ale uraz mam i przestrzegam pamiętajcie o rzeczach cennych bo tam szperają po kurtkach.
Jak dla mnie powinny zajść tam radykalne zmiany w CAŁYM personelu.Zaczynając od ochrony która jest beznadziejna.
Wiele w moich oczach stracił medyk a tak lubiłam tam chodzić swego czasu :/
Trzeba stawiać również na jakość a nie tylko na ilość!!!!!!!
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Mati
(użytkownik niezarejestrowany)
2009-11-15 16:30:12 napisał:
7 dni temu miałem dość nowe i zarazem trudne doświadczenie. Jako student nie miałem żadnej zniżki. Musiałem zapłacić 10 zł. A przecież dla studentów był bilet po 7 zł.(oczywiście niech się wypchają tymi 3 zł., nie wzbogacę się, ani nie zbiednieję z tego powodu). To jeszcze nic, dalej było hardcorowo. Jakimś cudem zgubiłem numerek (967) od szatni (ten beznadziejny czip). Po czym udałem się do baru i zapytałem się czy przypadkiem ktoś nie znalazł w/w nr. Co się okazało, barmanka pokazała mi, iż takowy nr. posiada, ale niestety nie dostałem go. Więc udałem się do szatni, myślałem, że może tam coś wskóram. Nic z tego, to nie było takie oczywiste. Udałem się więc do menadżerki. Czekałem 15 minut, to i tak dobrze, że tylko tyle czasu. Menadżerka była młoda, ale jej zachowanie od razu wzbudzało moje wątpliwości, czy oby ta kobieta nie ma problemu z samą sobą. Zachowanie jej było IMPERTYNENCKIE, GODNE WSZELKIEGO POTĘPIENIA i w dodatku powiedziała, że mam zapłacić 20 zł. Sprawa nabrała większych obrotów, gdyż oparła się o policję. Okazało się, że nie jestem jedyną osobą, która ma właśnie taki problem. Ochrona, która jest w tym klubie zatrudniona (są to młode typy)była bardzo niedowartościowana. Ich głupie odzywki, psikanie gazem w stronę kolegów itd. świadczy tylko o ich ilorazie inteligencji. Po niespełna 2-3 godz. udało się rozwiązać ten śmieszny, błahy problem, który nie powinien mieć w ogóle miejsca. Nie musiałem płacić 20 zł., a inne osoby też otrzymały kurtki:) Tak poza tym, dawniej w tym klubie było zupełnie inaczej. Personel był inny, klimat był wspaniały itd. Nawet w latach 80' moja kuzynka tam poznała swojego przyszłego męża i wspominają ten klub bardzo miło. Jak im opowiedziałem jakie zaszły diametralne zmiany w traktowaniu gości, to są przerażeni. RENOMA TEGO KLUBU OKROPNIE SPADŁA. Przykro jest patrzeć i doświadczać takiego prymitywnego wręcz cynicznego zachowania pracowników klubu "Medyk".
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Mon
(użytkownik niezarejestrowany)
2009-06-06 17:28:49 napisał:
Fatalna selekcja, ochroniarze chamy, nie podają konkretnego powodu niewpuszczenia do klubu, kłamią, popisują się, odstawiają cwaniaków, jednym słowem żenada!!! Do pewnego czasu Medyk był klubem gdzie można było się dobrze zabawić.. teraz nie wejdzie tam nikt, kto się nie spodoba 'kozakom'. tłumaczą to brakiem legitymacji studenckiej, i bla bla, a za chwilę wpuszczają innych bez niej :/ beznadziejna szopka. cyrk na kółkach. ostatnio chcieli wmówić koledze że pił alkohol przed klubem, mimo że kolega prowadził samochód ;/ brawa dla debili na bramce. pozdrawiam.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
?????
(użytkownik niezarejestrowany)
2009-03-31 14:48:21 napisał:
Klub Medyk jest clubem beznadziejnym. organizowalam z kolezanką tam urodziny dla naszych partnerów i nie dość że zrobiłyśmy rezerwacje i zapłaciłyśmy za nią, to na dodatek nas nie wpiścili, bo stwierdzili, że mogą wejśc tylko studenci.Natomiast na stronie internetowej jest napisane, że wpuszczają wszystkich. Pieniędzy za rezerwacje nam nie oddali. Przez telefon nie udzielają rzetelnych informacji, bo dzwoniłyśmy i sie wszystkiego dowiadywałyśmy. Po przyjściu do clubu okazało si, że mówili przez tele coś zupełnie innego. Nie polecam tego clubu.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
rojer89
(użytkownik niezarejestrowany)
2009-03-20 22:19:56 napisał:
spoko miejsce, świetne karaoke, dyskoteka na górze też nieczego sobie. piwo też oki i miejsce do siedzienia jest, choć po 21 już ciężko znaleźć wolny stół.
Choć jak mnie tam było dość gorąco miałem problemy z ochłodzeniem sie bo nie wypuszczają na zewnątrz, a okna nie wiele daja. niby można posiedzieć chwile przy otwartym ale zaraz każą zamknąć :P
Ale ogólnie polecam to miejsce.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.