MEDYK - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
czarna
(użytkownik niezarejestrowany)
2006-01-28 21:48:53 napisał:
Medyk był pierwszym lokalem do którego trafiłam po przyjechaniu do Warszawy(od tamtej nocy bywam często;)) i musze przyznać że to całkiem sympatyczne miejsce: tanio, kameralnie, można poznać interesujących ludzi;) Polecam piątki i soboty -fajnie grają!!
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Karolina
(użytkownik niezarejestrowany)
2006-01-26 15:34:30 napisał:
Swietny lokal...mam dużo fajnmych wspomnień z nim związanych ;))) zawsze jest miejsce, alko tani ;) świetny klimat...
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Adam
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-08-31 05:40:30 napisał:
W latach 1970-tych byl to najlepszy i najwiekszy klub studencki w PRL. Probowala konkurowac Stodola (ale to byla tylko tancbuda dla politechniki)i troche Hybrydy (ale to bylo malutkie miejce dla UW).
W Medyku zaczelo swa ogolopolska kariere wiele kabaretow, zespolow muzycznych - szczegolnie jazzowych. Medyk sponsorowal tez wystepy teatralne i literackie.
Do medyka przychodzily tez naj najladniejsze dziewczyny i kolejki za biletami liczyly czesto kilkaset osob.
Milo uslyszec ze nadal istnieje i ze ma swych zwolennikow.
Adam (Toronto)
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Duży
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-08-16 10:32:44 napisał:
Lokal naprawde kultowy. Szkoda tylko, że zamkniety do odwołania. Byłem tam w ostatni piątek i taka właśnie informacja wisiała na drzwiach.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Andrew
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-02-11 22:20:55 napisał:
Kultowy klub studencki, jeżeli ktoś lubi te klimaty lub chce przypomnieć czasy studenckie to zapraszam. Często wpadaliśmy tam ze znajomymi miedzy zajęciami i nie prawdą jest ze są tam tylko studenci Akademii Medycznej, jestem tego żywym przykładem ?studenci PW łączcie się!
Przyciągały nas duże stoliki (8-12 miejsc na maxa 16) dobre, tanie jadło i złocisty trunek.
Od tamtych czasów niewiele się zmieniło, ale piwo mogłoby być tańsze tak jak kiedyś. Jadło nadal świeże, smaczne i duże, niestety plastykowe sztuczce to pomyłka. Czas dostarczenia o ile tak można nazwać zależny od pory dnia i humoru barmana ?nie zawsze woła ?stawia na bar i często trzeba śledzić, co się tam dzieje. Poprawiło się wykonanie grzanego piwa ?jest z dodatkami i nie wsadzają już na 3min do mikrofali. Obiad 9-10zł, piwo Żywiec małe 5zł, duże 6zł, grzane 7zł, sok 0,5zł, ale nie umieją mieszać. Drinki tylko standard i czasami trzeba tłumaczyć żeby czegoś nie zepsuli.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
anestezjolog
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-02-10 11:23:08 napisał:
Starzy medykowcy
Pomocy - szukam Flipera na którym graliśmy w Medyku w latach 79-81. Kto wie jak się nazywał? Co się znim stało? Kto był właścicielem? Może ktoś ma jego zdjecia?
Wariat?? Tak wariat szukajacy wspomnień!!!
Pozdrawiam, mailujcie!!!!
jure.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
monika
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-12-01 18:55:33 napisał:
Po prostu na piwo ze znajomymi, niezobowiązująco i studencko. Można przyjść kiedy się chce, jak się chce. Miejsce studenckie, nie romantyczne.Aale dla mnie, na piwo albo nawet drinka ok
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.