FUKIER - OPINIE

Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
Paweł
(użytkownik niezarejestrowany)
2010-03-23 16:22:50 napisał:
Nie będę się rozpisywał za bardzo na temat restauracji "Fukier" ... Jeśli ktoś ma ochotę na romantyczną kolacje przy stoliku na którym leżą dwa plastikowe tulipany (ostatnio widziałem żywe na stolikach w Mc Donaldzie),
chce przebywać w super ekskluzywnym miejscu pod okiem zwisającej z sufitu kamery...i zapłacić za to dużo pieniążków (w tym doliczony napiwek dla kelnera) to polecam.

Ja tam już nigdy nie wrócę...

Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu, zgłoś naruszenie.

(użytkownik niezarejestrowany)
2009-09-27 16:43:03 napisał:
No i poszliśmy na ważną kolację. Na progu przywitał nas ( a raczej my Go przywitaliśmy bo siedział i był zapatrzony w serial jakiś)
siwiejący starszy Pan- szatniarz chyba. Zaprowadził nas do stolika, coś mruknął do nas ( niestety nie zrozumieliśmy ani słowa) i oddalił się. Zamówienie szybko złożyliśmy, lokal powoli się zapełniał gośćmi, jedzonko w miarę, szczególnie kaczka z jabłkami... W sumie OK gdyby nie przysypiający Pan Szatniarz przy wejściu :)

0 osóby uznało tę opinię za przydatną
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu, zgłoś naruszenie.
Mammi
(użytkownik niezarejestrowany)
2009-09-09 22:18:49 napisał:
Szczerze odradzam. Byliśmy pod koniec sierpnia z małym dzieckiem. Chcieliśmy zjeść jakąś lekką kolację. Poprosiliśmy kelnera o napoje zanim złożyliśmy zamówienie. W międzyczasie dziecko nam poważnie "zamarudziło" żądając natychmiastowego powrotu do domu. Nie chcieliśmy się z nim męczyć przez cały wieczór i zrezygnowaliśmy z posiłku. Do tej pory miły kelner stał się największym chamem z jakim mieliśmy do tej pory do czynienia. Widząc nasze zniecierpliwienie całą sytuacją najpierw czekaliśmy na rachunek około 15 minut - do zapłaty prawie 40 zł za wodę i 2 małe piwa - odmówił przyjęcia karty kredytowej, bo niby dopiero od 50 zł, a przez kolejne 15 minut wydawał resztę. Chcieliśmy zostawić dziecko z babcią i wrócić na kolację, ale więcej na pewno się tam nie pojawimy.

Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu, zgłoś naruszenie.
Maciek
(użytkownik niezarejestrowany)
2009-08-23 23:39:01 napisał:
Byłem w sobotę 21 sierpnia na kolacji z żoną w tej restauracji. Mieliśmy przyjemność siedzieć przy stoliku w pod parasolem, dokąd prowadzi długi wąski korytarz. Zapowiadał się fantastyczny wieczór. Usiedliśmy przy stoliku, kelner szybko przyjął zamówienie. Po chwili zorientowałem się że stolik, przy którym siedzimy " kiwa się boki". Zwróciłem uwagę kelnerowi że nie powinno tak być, a On na to że mogę coś podłożyć pod nogę od stołu! Gdybym miał ze sobą piłę pewnie zdecydowałbym się wyrównać nogi. Zaraz po tym zwróciłem uwagę że po mojej prawej stronie znajduje się duże okno przysłonięte drewnianą kratką po której piął się jakiś kwiat maskujący okno. Dochodzące odgłosy zza okna świadczyły niezbicie że jest tam kuchnia. Jakież było moje zdziwienie, gdy dosłownie po chwili usłyszałem jak prawdopodobnie jeden z kucharzy zaczął "rzucać mięsem", nie tym które dostałem na talerzu ( zimna sarnina).Trwało to przez kilka minut. Przyznaję że zjedliśmy jak najszybciej posiłek i wyszliśmy aby nie słuchać dalej wynurzeń kucharza, rozumiem zdenerwowanie ale język zdradzał człowieka z gminu a nie z Warszawy. Na pewno tam już nie wrócę.

Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu, zgłoś naruszenie.
Joanna
(użytkownik niezarejestrowany)
2009-05-13 11:16:30 napisał:
Wybraliśmy się 2go maja do Warszawy na rodzinną wycieczkę. Jedną z atrakcji tego wypadu miała być wizyta U Fukiera. Z tego co słyszeliśmy spodziewaliśmy się wysokiej jakości lokalu. Niestety nasze zdziwienie i rozczarowanie było ogromne! Zarówno niekompetentna obsługa (wystraszona młoda kelnerka sprawiała wrażenie osoby zupełnie przypadkowej...)jak i sałata, która kilka dobrych dni musiała przeleżeć w lodówce zanim wylądowała na moim talerzu... Żenujace! Szkoda, że na wysokim poziomie był tylko rachunek...

Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu, zgłoś naruszenie.
niezadowolony
(użytkownik niezarejestrowany)
2009-05-04 11:03:40 napisał:
Obsługa do bani!!! Na zamóweienie czekaliśmy 50 min. Kelener wylał napój na jedną z klientek, po czym zapytał się jej co zamawiała, bo on zapomniał! Paranoja! Na koniec kelnerzy pomylili rachunki, żądając zapłaty za coś czego nie zamawialiśmy i tak było przy kilku stolikach (A może to ich metoda?!) Do rachunku doliczyli sobie 10% za obsługę, my z obsługi byliśmy niezadowolenie i nie zapłaciliśmy - nie protestowali... o czymś to świadczy. Nie polecam tego miejsca, ja już więcej tam nie pójdę!

Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu, zgłoś naruszenie.
brzoza
(użytkownik niezarejestrowany)
2009-02-16 23:00:59 napisał:
byłem u fukiera 3.02.2009.-PIERWSZY I OSTATNI RAZ
zupa była chłodna-zmiksowany żurek ,z piaskiem.
brudne kieliszki na stole.
brudny widelec.
przywitałem się po polsku ,a menu dostałem po angielsku.
kielner - totalna ofiara rozlał zupe,i zamiast postawic ją na stole poprosił żeby mu pomóc postawic tależ.
potem przestawiając coś na stole wsadził palce do herbaty.
o tym ze trzeba odpalic cos kielnerowi napisali na jednej z ostatnich stron menu.
pozdrawiam g.b.

Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu, zgłoś naruszenie.
Opuść komentarze i powróć do opisu miejsca FUKIER
wstecz 1 2 3 4 5 ... 7 dalej

Poleć lokal jako dobry na:

Oceń lokal

kuchnia:
wystrój:
jakość do ceny:

Dodaj swoją opinię

Do swojego komentarza możesz dołączyć do pięciu zdjęć (prezentujących np. potrawy w lokalu albo zdjęcia ze znajomymi) w formacie JPG, o łącznej wielkości nie przekraczającej 30MB (zalecana waga pojedynczego obrazka to nie więcej niż 1MB):
loading...