GRAND KREDENS - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
Mela
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-01-09 12:30:23 napisał:
Kredens zarówno ten w Alejach jak i Mały Kredens na Przemysłowej maja swój klimat. Bardzo smakują mi pasty, sałatki, tiramisu. Obsługa jak wszędzie - raz lepiej raz gorzej. Ale kelnerem nie trzeba się przejmować. Ogólnie lubie Kredens - ma tylko jedna wadę - DROGO. Jest to knajpa firmowych obiadów i kolacji. A szkoda..
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Eliza
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-01-05 00:40:55 napisał:
....jedyne miejsce w tym smutnym miescie, gdzie poziom jest dobry od lat......Tak tzymac:)
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
michalek
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-01-04 18:24:54 napisał:
Wpadam od czasu do czasu do Kredensu i zawsze chetnie tu wrócę....Krewetki na maśle najlepsze na świecie:)
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
jaga
(użytkownik niezarejestrowany)
2003-11-17 15:18:20 napisał:
Byłam tam dwa razy i o dwa razy za dużo! Kuchnia nie najwyższych lotów, ceny z kosmosu, a ponieważ byliśmy większą grupą to jeszcze doliczono nam do rachunku kilka dodatkowych butelek wina!
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Helena
(użytkownik niezarejestrowany)
2003-11-12 09:13:26 napisał:
Czesto bywam sluzbowo, sporadycznie prywatnie.
Swietny wystroj, obsluga rozna - czasem doskonala, ale zwykle koszmarna. Bardzo mnie razilo:
naciaganie obcokrajowcow w formie namawiania na duzo drozsze dania: Krewetki na masle z pietruszka (zamowione po angielsku), na co kelner (lamanym angielskim): to ja PODAM costam, costam, na co ja po polsku: czy ma Pan klopoty ze sluchem???
naciaganie wszystkich jak leci - podawanie najdrozszej wody, kiedy sie nie sprecyzuje zamowienia itp.
olewanie totalnie po zakonczeniu jedzenia deserem, kiedy sie siedzi dopic winko i pogadac - nie ma szansy sie doprosic podania czegokolwiek. Czulam sie jak niewidzialna.
Poza tym baaardzo drogo - przystawka, danie glowne z deserami i winem na trzy osoby nimal 600 PLN. Oslawiona muzyka na zywo wieczorami, jest strasznie tandetna i o wieeele za glosna. Romantyzmu zero, bo jak tu wykrzesac cos z tego miejsca, kiedy wszyscy sobie siedza na glowach, kazdy stolik zajety a Pani Spiewajaca drze sie w nieboglosy.
Podsumowujac - mozna znalesc w Warszawie wiele miejsc, gdzie jest taniej, sympatyczniej a jedzenie czesto znacznie lepsze.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Mati
(użytkownik niezarejestrowany)
2003-10-19 12:52:37 napisał:
Wystrój nawet ładny,obsługa dobra ale niestety jedzenie złe!!! :( byłem tam pierwszy i ostatni raz!!!
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Marek
(użytkownik niezarejestrowany)
2003-08-23 22:55:29 napisał:
Dzisiaj odwiedzilem lokal przy ul.ordynackiej o nazwie Deko Kredens i musze powiedziec ze to co tam ujzalem co jadlem i jak zostalem obsluzony to moge jedynie bic wielkie brawo dla tego nowo otwartego miejsca. W tej okolicy naprawde brakowalo takiej restauracji.
Goraco polecam ta knajpe gdyz drugiej takiej nie znajdziecie w Warszawie.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.