BLUES BAR - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
Beata
(użytkownik niezarejestrowany)
2002-01-14 12:26:06 napisał:
Przygnębiona przedłużającą się zimą postanowiłam piątkowy wieczór spędzić przy ulubionym napoju (piwo) i ulubionej muzyce (blues). Gdzie się udać? OdpowiedĽ dla mnie była prosta - Blues Bar. Tak mi się przynajmniej wydawało.
Kontakt z bluesem skończył się w momencie otwarcia drzwi (pogrzebane nadzieje). Od tej pory towarzyszyły nam dĽwięki muzyki, nie powiem, znanej mi, ale z innych miejsc. Na pytanie co z bluesem, usłyszałam, że taką muzykę wolą tu przychodzący.
Z koleżanką zamówiłyśmy wcześniej stolik - bar cieszy się dużym powodzeniem. Miały jeszcze dojść trzy osoby, ale zatrzymały się w lokalu na Nowym Świecie. Czyżby coś przeczuwały? Ta skromna reprezentacja, niosąca z przyczyn oczywistych skromniejsze zamówienie, wywoływała niezadowlenie obsługującej nas osoby i komentarze typu: lepiej by było, gdyby was było więcej. Trochę sie nam szkoda zrobiło kelnerki, więc postanowiłyśmy zamówić coś do jedzenia, żeby zrekompensowac jej "straty" z powodu słabej frekwencji. Niestety, nie ma nic do jedzenia (godz. 20.30!)- oznajmiła nam dość jednoznacznie kelnerka, mając nadzieję, że tym razem zniechęci nas do końca i opuścimy lokal. I tak też się stało. Na szczęście nie znięchęciła mnie do bluesa...
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
drewnodudek
(użytkownik niezarejestrowany)
2001-09-25 21:27:56 napisał:
Pub, rzeczywiscie bardzo fajny, barmani super ale niestety do niedawna. Ostatnio bowiem zauważyłem tam pewną powtarzającą się tendencję. A mianowicie: teoretycznie czynny jest do ostatniego klienta, ale wygląda to zupełnie inaczej. Nie twierdzę oczywiście, że należy czekać z zamknięciem do ostatniego podpitego jegomościa, ale to co tam sie ostatnio wyrabia to już lekka lipa. Wystarczy przecież napisać kartkę na drzwiach, że zamykamy o 23, albo kulturalnie powiedzieć, żeby sie powoli wynosić, tymczasem barman z uporem maniaka włącza jakąś tandetną muzykę na pełny regulator (słychać ją nawet po drugiej stronie placu) i mówi że ludzie w obecnych czasach nie rozumieją aluzji.(!) Jest to wbrew pozorom cholernie denerwujące pnieważ trudno wtedy usłyszeć własne myśli... Gdyby nie to - ocena ogólna 5-, a tak to mogę postawić zaledwie 2 z +.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
markos
(użytkownik niezarejestrowany)
2001-06-27 17:36:49 napisał:
Przede wszystkim, zauważyłem, ze w lecie, kiedy ogródek działa, lokal czynny jest od 12. Pojawiła sie kuchnia, wyśmienita, polecam i to niedrogo. Atmosfera jak w Bluesie od dawna , niepowtarzalna. Zapytajcie o Witjka, spytajcie o Kamila ( barmani ). Być może moda decyduje, ze obecnie mówi sie o np Szpilce, ale nie ma porównania. porównajcie jakośc obsługi i ceny. Muzyka. Potrafia zagrać wspaniałago bluesa. Z Placu 3 krzyży na Rozdroże tylko kilka kroków. Nie wachajcie sie. Markos
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Piotr
(użytkownik niezarejestrowany)
2001-05-15 11:38:04 napisał:
Ostatnio otwarto ogródek. Pojawiły się kelnerki... A przy obecnej pogodzie cydr "strongbow" jest po prostu zalecany.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
adrian
(użytkownik niezarejestrowany)
2001-05-14 21:15:50 napisał:
Gdyby nie rzeski chlodek zima to bylaby rewelacja. To jedyny klub, w ktorym bylem, gdzie udalo mi sie uslyszec kiedys gotyk. Super.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
X
(użytkownik niezarejestrowany)
2001-02-23 00:44:58 napisał:
super pub, barmani jak zwykle NAJLEPSI!!!, naprawde wesoło i pełna kultura...GRATULACJE!!! po remoncie naprawdę super wystrój...no i chyba nawet troszkę cieplej jest zimą...brak podejrzanych typów, ciekawi fajnie ludzi...choć rzeczywiście na parkingu przed blues barem często widzi się potłuczone szkło...może lepsze oświetlenie by pomogło...gdyby nie ten jeden szczegół to naprawdę jest SUPER!!!! BARDZO POLECAM
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Dzwonek
(użytkownik niezarejestrowany)
2001-02-10 21:26:30 napisał:
NAPRAWDĘ nietuzinkowe miejsce. Można tam usiąść, pogadać no i oczywiście posłuchać bluesa. Obsługę charakteryzuje niespotykany w warszawskich PUBach poziom kultury. Nie ma tam dresów (pewnie dlatego, że nie grają Britney) ani żadnych innych popaprańców. Jest to mój ulubiony PUB, który deklasuje wszystkie inne.
Żeby być obiektywnym muszę wspomnieć również o minusach. W zimie w środku potrafi być chłodno, a na parkingu przed PUBem dresy i goście w skórkach kradną z samochodów co się da. Ale gdzie teraz tego bydła nie ma...
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.