NALEŚNIKARNIA BASTYLIA CHAMPAGNE BAR AND CREPERIE - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
Esmeralda_pl
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-07-14 13:42:21 napisał:
Madame, dla samotnych kobiet? Chyba pod warunkiem, że są lesbijkami... Lokal gayfriendly... trzeba uważać, bo nie każdemu robi się dobrze, gdy widzi dwóch facetów sprawdzających stan migdałków bez użycia rąk, ale za to z użyciem języka
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
młoda
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-07-02 17:16:15 napisał:
Lokal jak lokal,nie jest to porazajaca "warszawka" ale bar mleczny tez nie;p
Za to miła,przyjazna atmosfera,kameralnie,sympatycznie..;-)i friendly.obsługa życzliwa,uprzejma i usmiechnieta:)
mozna fajnie na luzie spedzic troche czasu,takze pod tęczowym kątem;)
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
akuku69
(użytkownik niezarejestrowany)
2003-11-23 01:59:01 napisał:
Koszmar! Nalesniki zakupione na wynos podane na platikowych talerzykach, przykryte folia i zapakowane w stara reklamowke ze znanego supermarketu
(!!!) Z tym ostatnim to juz przegiecie... :-(
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
jjjjjj
(użytkownik niezarejestrowany)
2003-11-05 15:56:32 napisał:
Ludzie, przecież to tylko naleśnikarnia!!! To jest tylko jedna w Warszawie?? Przecież to jest coś takiego jak budka z hoddogami albo knajpka z tajskim jedzeniem... Czym się tu ekscytować?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
*
(użytkownik niezarejestrowany)
2003-09-06 11:08:18 napisał:
Tragiczne .Sfermentowane naleśniki...i brud na stolikach...
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
normals
(użytkownik niezarejestrowany)
2003-09-05 15:20:53 napisał:
Jesli pare zdjec na scianie ma oddawac atmosfere Paryza, to Paryz nie jest wobec tego paryski. Drogo, nalesniki moze poprawne - te ktore jedlismy nie byly nawet takie. Lokal zdecydowanie sluzy populacji gejowskiej jako miejsce spotkan, a nie jako miejsce konsumpcji nalesnikow. Barman byl bardziej zainteresowany konwersacja z kolega niz czymkolwiek innym - w tym nami.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Martini
(użytkownik niezarejestrowany)
2003-09-03 14:57:35 napisał:
Zachęcona opiniami postanowiłam wypróbować ten lokal i...zawiodłam się. Wystrój żaden. Ktoś, kto pisze, że czuł się jak w Paryżu chyba w życiu w Paryżu nie był, bo lokal ten nigdy nawet koło Paryża "nie leżał". Naleśniki drogie (ok. 10zł/szt). Owszem, smaczne, ale żadna rewelacja. W domu można sobie zrobić lepsze (ledwo mażnięte nutellą i pół kulki lodów). Obsługa przeciętna - nic nadzwyczajnego. Ogólnie nie polecam.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.