STACJA RYNEK - OPINIE

Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
Gosia
(użytkownik niezarejestrowany)
2011-06-12 23:40:18 napisał:
Średnia ocen: 2,3
kuchnia: ( 1 )
wystrój: ( 5 )
cenowo: ( 1 )
Totalna porażka. Na dania czekaliśmy z mężem 40min, dodam, że nie było wielu gości. W końcu dostaliśmy pierwsze danie - pstrąga w rozmiarach śledzia, z garstką mdłej kapusty doprawionej jedynie majonezem do tego garstką frytek (36zł); i danie kolejne - niewysmażony placek po węgiersku, z tą samą "sałatką dnia" i jakąś mazią w środku z czterema kawałkami mięsa (36zł). W gorszej restauracji nie byliśmy. Na pewno nie jest ona dobrą wizytówką warszawskiej starówki. Nie polecam, jedzenie ohydne!!!

Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu, zgłoś naruszenie.

(użytkownik niezarejestrowany)
2011-02-06 12:33:36 napisał:
Witam, pracowałam w tej restauracji i nie polecam. Dania wychodzą zimne, na zamówienie czeka sie bardzo długo, czasem nawet 45 min a w wakacje nawet 1 h na zwykłą przekąskę. Wystrój również nie robi wrażenia ( w słoikach po musztardzie świeczki). Brak organizacji w tej restauracji to główny problem, ciągle są jakieś beznadziejne zmiany ale nei ma co sie dziwić jak jest 3 właścicieli którzy chcą być wielkimi ''restauratorami".

Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu, zgłoś naruszenie.
Gość
(użytkownik niezarejestrowany)
2011-01-06 21:48:04 napisał:
Miałam "przyjemność" bycia w tej restauracji. Gdy weszliśmy nie było tam żywego ducha! Na zamówienie czekaliśmy z 30 min. Grzane wino smakowało ja rozcieńczane, grzane piwo podano nam zimne, trójniaka było w szklance na 3 łyki a sałatka z kurczakiem- porażka: sama sałata lodowa i jakieś szczątki kurczaka ! JEDNYM SŁOWEM NIE POLECAM !!!

Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu, zgłoś naruszenie.
j&a
(użytkownik niezarejestrowany)
2010-11-27 08:43:34 napisał:
Zachęcona tym co zobaczyłam w internecie wybrałam się do tej restauracji. Wnętrze zdecydowanie lepiej prezentuje się na zdjęciach niż w rzeczywistości. Obsługa miła i jak się okazało, to jedyny plus tego miejsca. W restauracji byliśmy tylko my i jeszcze jedna para, a na danie czekaliśmy prawie godzinę. W międzyczasie z kuchni zaczął wydobywać się smród spalenizny... Gdy w końcu dostaliśmy zamówione potrawy okazało się, że stek z polędwicy, który miał być półkrwisty jest dobrze wysmażony, a do tego zimny, jak cała reszta dania. Podane do niego ziemniaki i grilowane warzywa wyglądały jak resztki z czyjegoś dania. Natomiast pierś z kaczki odpychała zapachem, wyglądem, a najbardziej smakiem "podeszwy buta". Oczywiście też była zimna. Jakby tego było mało, zamówiony alkohol był rozwodniony. Także zdecydowanie odradzam.

Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu, zgłoś naruszenie.
werrew
(użytkownik niezarejestrowany)
2010-09-06 14:26:30 napisał:
Steak el-passo .... jeżeli to co mi podali to stek... to nic mnie już nie zdziwi. To jakieś 3 kawałki podeszwy, tam kawałki, kawałeczki. Żona zamówiła sałatkę z kurczakiem, a raczej resztki sałaty z 3 kawałkami kurczaka, czytaj kawałeczkami i to wszystko. Jeżeli takie jedzenie podają na rynku... to naprawdę chyba lepiej zjeść coś na centralnym, nawet z poziomu -2. Za to deser smaczny, kawa także niezła. Szarlotka i lody ok. Nie pojawię się tam jednak więcej.

Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu, zgłoś naruszenie.
Marzena z Krakowa
(użytkownik niezarejestrowany)
2010-08-15 22:40:02 napisał:
BARZDO FAJNA KNAJPKA, MIŁO SPĘDZILIŚMY CZAS I CO NAJWAŻNIEJSZE PYSZNIE. SZKODA ŻE TEJ KNAJPKI NIE MA U NAS W KRAKOWIE. POLECAM

Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu, zgłoś naruszenie.
Irena Ślebzak
(użytkownik niezarejestrowany)
2010-08-09 09:02:18 napisał:
Witam. Wczorajszy wieczór postanowiłam spędzić miło na Starym Mieście. Moja córka i jej przyjaciółka niedawno skończyły po 18 lat i zaprosiłam je na takie pierwsze oficjalne piwo w miejscu publicznym z kolacyjką. Weszliśmy do ogródka Stacja Rynek i pożałowałam tego baaardzo!!! Na poczatek zamówiliśmy piwo, a dziewczyny poprosiłay o drinki Pinacolada i Malibu (malibu w karcie jako drink), a dla nieletniego syna koktajl bananowo-czekoladowy. Czekaliśmy na podanie ponad 40 minut!!!! Po czym kelnerka zapowiedziała, ze banany "wyszły", czy chcemy coś innego. Po około godzinie (ja już zirytowana mocno) dostaliśmy piwo (jedyny miły akcent bo było zimne i niezłe), Pinacoladę, bez wyrazu (czytaj alkoholu)i w brudnej szklance oraz koktajl truskawkowy dla syna (dwie truskawki zmiksowane ze zwykłym mlekiem, nawet bez cukru i żadnej fantazji). A Malibu nie ma. Po następnym długim czasie postawiono przed nami pół szklanki jakby wody. Pytam co to, a to Malibu. Zażądałam dolania mleka. Wyszło cos paskudnego! Mleko rozcieńczone wodą, jak dla chorych na żółtaczkę bez alkoholu. Nie wspomnę, że z kolacji zrezygnowaliśmy zupełnie!!! Oburzona zwróciłam się do kelnerki, zaproponowałam, niech skosztuje, ale ta mi tylko odpysknęła, że oni nie oszukują na alkoholu. Poprosiłam o rachunek - DOLICZYLI NAPIWEK !!! To juz szczyt bezczelności! Byłam tam dwa razy, pierwszy i ostatni! Nie zamierzam odpuścić, zgłaszam oficjalną skargę do właściwych inspekcji. Z życzliwości radzę omijać szerokim łukiem.

Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu, zgłoś naruszenie.
Opuść komentarze i powróć do opisu miejsca STACJA RYNEK
1 2 3 4 dalej

Poleć lokal jako dobry na:

Oceń lokal

kuchnia:
wystrój:
jakość do ceny:

Dodaj swoją opinię

Do swojego komentarza możesz dołączyć do pięciu zdjęć (prezentujących np. potrawy w lokalu albo zdjęcia ze znajomymi) w formacie JPG, o łącznej wielkości nie przekraczającej 30MB (zalecana waga pojedynczego obrazka to nie więcej niż 1MB):
loading...