ROMA - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
TT
(użytkownik niezarejestrowany)
2008-05-20 15:09:53 napisał:
coś fatalnego
nie tak
FATALNEGO!!!
obsługa poniżej jakiejkolwiek normy, nawet tej z barów szybkiej obsługi...
wino podane ciepłe, butelka była wręcz gorąca! kieliszki również, podane oczywiscie w momencie gdy danie główne chyliło się ku końcowi... choć zamawiane było jako pierwsze... jeszcze przed przystawkami
atmosfera umiarkowana - mała sala, ciasno stoliki poprzedzielane absurdalnie parawanami...
odradzam stanowczo
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Loco_Mario
(użytkownik niezarejestrowany)
2008-01-14 09:38:26 napisał:
Roma jest malutka i mało intymna. Jeśli chcesz poświntuszyć na uszko ze swoją partnerką, TO MIEJSCE SIĘ DO TEGO NIE NADAJE. Symboliczne odległości od stolików powodują, że wiesz wszystko o czym kto rozmawia. Jedzenie ok, poza jednym: pastę podają już posypaną parmezanem ! Zgroza. Aha, i ładna właścicielka dodaje tej knajpce uroku.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
italianista
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-03-23 00:34:12 napisał:
Zacznijmy od pozytywów - najlepsza carbonara jaką dotąd jadłem w Warszawie (inne pasty już podobno przeciętne). I ten makaron - chociaż nie robiony na miejscu ale ze sklepowej półki, to z tej najwyższej, i co najważniejsze. świetnie ugotowany. Plus za ceny - konkurencyjne w stosunku do innych włoskich restauracji - i obsługę - miła i bezproblemowa. Minusy: wiele zależy od tego gdzie dostaniecie stolik. Lokal jest malutki, kubatura dość przypadkowa - podłużne, wąskie i ciasne wnętrze, jak się usiądzie przy ścianie ma się wrażenie że siedzi się na korytarzu (bierzcie stoliki przy oknie). Właściciel próbował optycznie urozmaicić wnętrze, przegradzając tę salę-korytarz do połowy szerokości różnego rodzaju parawanami - wrażenie absurdalne, zwłaszcza jak się wam trafi stolik do którego dotyka drewniana dykta. Niektóre osoby zachwalały intymną atmosferę: jakby przedział kolejowy 2 klasy podzielić w poprzek dwoma parawanami byłoby podobnie - dosłownie słychać rozmowy pary która siedzi po drugiej stronie dykty/płótna, 30 cm od ciebie. Drugi, większy minus, za wystrój - kiczowate, salonowe ozdóbki, koszmar. Podobno dekoratorzy wzorowali się na włoskich trattoriach ale moim zdaniem we Włoszech to był tam z nich tylko kucharz. Wybierając się w więcej osób warto wziąć okrągły stolik przy barze. W sam raz na kolację w środku tygodnia, na specjalne okazje zdecydowanie odradzam.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Patrycja
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-02-19 10:35:48 napisał:
mi się zdecydowanie podobał poprzedni wystrój. teraz jest za bardzo kiczowato. No, ale to kwestia gustów... jeśli chodzi o jedzonko, to oczywiście zastrzeżeń nie mam:) niebo w gębie! ale obsługa? to szczerze oceniam na 2+
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Monika
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-02-12 16:24:04 napisał:
Byłam w Romie już któryś raz z kolei, ale po raz pierwszy po remoncie i zmianach w wystroju. Duuuży plus! Nie jest już tak koszmarnie ciasno, wygodne kanapy, miły, buduarowy ;-) klimat, spędziliśmy z mężem przemiły wieczór. Obsługiwała nas miła, młoda czarnowłosa kelnerka w profesjoanlny sposób (piszę to jako była kelnerka), a jedzenie było bardzo smaczne. Tak naprawdę chodzimy tam tylko dla kurczaka z truflami, za który dalibyśmy się posiekać ;-))
Myślę - czytając poprzednie recenzje - że właściciele wzięli się do roboty, bo zmiany są ogromne. Naprawdę polecam! Nawiasem mówiąc, idę tam znów jutro, tym razem z koleżanką - oczywiście na trufle!
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
(użytkownik niezarejestrowany)
2006-07-09 21:05:09 napisał:
I ja bywam w Romie dość często, a raczej... bywałam... Jedzenie jest wyśmienite, dla osób zakochanych w makaronach, miejsce godne polecenia. Rewelacja, niebo w gębie. Ale obsługa do wymiany. Pani kelnerka wygląda jakby ktoś ją zmuszał do pracowania w tym lokalu. Wiecznie markotna, nieuśmiechnięta, czasem nawet niesympatyczna. Zauważyłam- może głupia rzecz, ale np nie wszyscy dostają pieczywko na starter. Dostają tylko Ci, którzy podobają się obsłudze. Kiedyś tam było inaczej. Można było porozmawiać, czasem nawet pożartować z obsługą. Z przyjemnościa tam przychodziłam razem ze znajomymi. A teraz?...:(
Uwaga - powyższy tekst jest wypowiedzią użytkownika PoGodzinach.pl. Redakcja serwisu zaznacza, że nie potwierdza tego zdarzenia.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
figo
(użytkownik niezarejestrowany)
2006-03-13 01:36:30 napisał:
Bywam w Romie dość często,bo jedzonko jest wyśmienite,palce lizać!!!!Co do wystroju,no może być ale ma to swój klimat.Jest jednak małe ale...obsługa do wymiany.Poprzedni skład zdecydowanie sympatyczniejszy i pogodniejszy.Mimo tego warto wpaść coś przekąsić. :)
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.