LE MADAME(ZAMKNIĘTY) - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
fit 1989
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-05-30 18:01:31 napisał:
W La Madame jest za****sta atmosfera.Byłem tam dwa dni temu i bardzo mi sie podobalo.Mnóstwo imprez, wspaniałe jedzenie i wspaniali ludzie.W
tym klubie nie mozna narzekac na nude.Bez przerwy cos sie tam dzieje (koncerty, przedstawinia tatralne, wytepy artystyczne, spotkania z gwiazdami). Jest poprostu gites.
Pozdro dla kuzyna ****
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
La madame
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-05-15 23:57:38 napisał:
LE MADAME ? Dla tych co nie obcowali z tego typu miejscami może okazać się, że pochodzi się z innego wymiaru i przestrzeni. Stwierdzam, że należę do tych ludzi i zupełnie nie pasowałam, a raczej nie potrafiłam wczuć się w atmosferę tam panującą. Uważam się za osobę raczej tolerancyjną i nie przeszkadzają mi ludzie, którzy preferują wolną miłość (jeśli można ją nazwać w ten sposób) a ściślej mówiąc kochają inaczej. Połączenie homoseksualistów z bardzo mroczną atmosferą, jaka panuje w tym miejscu, wpływa wręcz drastycznie na psychikę. Pasowało by tu scharakteryzować atmosferę, a więc wchodząc do clubu odczuwa się dość charakterystyczny zapach dla starych, walących się budynków i fabryk. Ściany i wszelkiego rodzaju elementy konstrukcyjne są brudne, pierwsze co mi przyszło ma myśl to obraz robotników, pracujących w okropnych, nieludzkich warunkach. Od razu poczułam niechęć do zabawy. Wielki hol wypełniony jest różnego rodzaju starociami, meble różnorodnego pochodzenia, zupełnie nie pasujące do siebie, betonowa podłoga. Atmosfera tam panująca przypominała wielkie przyjęcia w starożytnym Rzymie totalna euforia zmysłów. We wszystkich pomieszczeniach świece i ten zapach, okropny. Półmrok panujący w pomieszczeniach znajdujących się w piwnicach, świece i odrapane z tynku mury sprawiają wrażenie jakby była to siedziba wampirów i wszelkiego rodzaju stworów. Pomieszczenia połączone są krętymi przejściami, wiele ciemnych zakamarków, gdzie możemy stać się świadkiem niecodziennych zachować seksualnych. Bary i ich obsługa nie różni się od wystroju, bardzo ładnie się komponują. Można było odczuć dziwne wrażenie iż brakowało im szkła, a piwo było podawane w niedomytych kuflach lub plastiku. Tworzyło to wszystko bardzo spójną całość. Sala taneczna była nawet ok., nie mam do niej zastrzeżeń. Muzyka była szybka i trudno było przy niej rytmicznie tańczyć. Łazienki koedukacyjne, a przed wejściem do nich fontanna w kształcie penisa. Na koniec mogę zacytować dość oryginalna wypowiedĽ jaką usłyszałam od chłopców (zapewne homoseksualistów) wraz ze znajomymi szło to mniej więcej tak " O świeże mięso!!!". Wszystko jednak zależy od was, bo nie ma to jak sprawdzić i ocenić samemu.
Pozdrawiam
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Gen
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-04-24 13:44:15 napisał:
Po przeczytaniu tych opini mam mieszane uczucia i chetnie bym zrezygnował z pobytu w LA MADAME ale FIRMA mnie wysyła i musze, kropka.Wrażenia opisze już po pobycie.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
mała
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-04-22 21:38:46 napisał:
Le Madame odwiedziłam po raz pierwszy ok rok temu..........zrobił na mnie niesamowite wrażenie, a biorac pod uwagę, że to Warszawa, miasto raczej pseudomodernistyczne, to tam poczułam się jak w Amsterdamie:)Szkoda tylko, że nie trafiłam tam trochę wcześniej, kiedy lokal nie był aż tak znany...
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
pumkaa
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-03-20 09:40:55 napisał:
Lokal z super klimatem, nie ma takiego drugiego w Warszawie!!!! Szkoda że go zamykają!!! nie pozwólmy na to!!
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
lowrider
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-03-10 13:27:38 napisał:
a dla mnie to miejsce...jedyne gdzie moge naprawde sie zrelaksowac odpoczac.atmosfera ludzie .zaskakujace imprezy misy z owocami ostatnio kilka tortow tace z ciastkami... fortepian stare lampy i lozka to nadaje ton innosci tego miejsca...jestem tam regularni ale to nie tylko klub dziala jeszcze spranie galeria a i na tygodni mozna trafic cos ekstra... lochy na dole:) najlepszy relaks w miescia
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Motylek
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-02-27 13:31:37 napisał:
No wiec....Bylam tam raz! pierwszy i ostatni! to nie klimaty dla mnie, nie ma kszesel tylko jakies lozka,ktore wygladaja jak by zostaly wybiesione ze smietnika, a gdy mialam na nim usisc to sie balam ze jakies robale mnie oblaza! wystroj taki menelowski! jednym slowem MELINA!!! bleee....
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.