KARPIELÓWKA - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
Hania Piotrowicz-Schmidt
(użytkownik niezarejestrowany)
2008-08-08 14:33:58 napisał:
Cały czas wspominamy wspaniałe wesele z 7 czerwca br., które odbyło się w "Karpielówce".
Organizacja super, jedzenie wspaniałe - zwłaszcza żeberka i boeuf Stroganoff. Wszystko podane w bardzo estetyczny i wyszukany sposób.
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Bartek
(użytkownik niezarejestrowany)
2008-04-21 22:41:50 napisał:
Wódka ciepła,mieso zimne ,piwo ciepłe w pomazanym szkle,trzeba czekać 15 min do toalety,giboczące stoły.NIE POLECAM ZWYKŁA FABRYKA NASTAWIONA NA ZYSK I MASY ZERO INDYWIDUALNOŚCI.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Al-fica
(użytkownik niezarejestrowany)
2008-04-08 09:18:53 napisał:
O bez przesady, golonka wcale nie jest taka duża, żeby facet lubiący dobrze zjeść jej nie pochłonął (mój pochłonął). Ani nie taka dobra. Ja wzięłam z kolei karkówkę z grila. Jak dla nas - mięso poprawne ale zero smaku - żadnych marynat czy przypraw, nic! Jeśli ktoś tak lubi to ok, nam nie smakowało aż tak, żeby tam wrócić. Aha, obsługa była ok, kelner był niewidzialny ale zawsze zjawiał się w porę. Jednakże lokal był na jeden raz, zdecydowanie.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Ewa
(użytkownik niezarejestrowany)
2008-02-13 15:36:02 napisał:
Odradzam to miejsce wszystkim, a szczególnie nie warto przyprowadzać tam gości z zagranicy. Ja tak zrobiłam myśląc, że knajpa w góralskim stylu zrobi wrażenie, ale niestety ogromnie się rozczarowałam i zezłościłam. Przede wszystkim spotkaliśmy się z fatalną i niemiłą obsługą - czuliśmy się jak intruzi, a kelnerki nie tylko nie wiedziały co to uśmiech, ale też nie znały się kompletnie na daniach i nic nie potrafiły polecić - żenada! Kolejnym rozczarowaniem było coś, co nazwano w karcie "flaczki" - była to sama woda z tłuszczem, a na moją uwagę, że nie ma tam żadnych flaków kelner odpowiedział "są, tylko tak drobno posiekane". NIGDY WIĘCEJ moja noga nie postanie w tym nieprzyjemnym miejscu.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Kati
(użytkownik niezarejestrowany)
2008-01-26 00:11:22 napisał:
Karpielówkę znam od dłuższego czasu, trafiłam tam przez przypadek i zostałam wierna. Można tam usiąść ze znajomymi przy piwie, zjeść pyszny i ogromny obiad, zorganizować spotkanie pracowników z fantastycznymi przekąskami, albo po prostu wpaść na kawę w ciągu dnia. Pyszne jedzenie, góralski wystrój, góralska muzyka, czego chcieć więcej?! Polecam wszystkim!
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
ted
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-12-03 18:28:33 napisał:
Często przychodzimy tu z żoną coś zjeść. Jedzenie polecam - bardzo smaczne i duże porcje. Co do obsługi, to pozostawia wiele do życzenia, kelnerzy nie znają podstawowych zasad kultury, nie potrafią przeprosić za pomyłkę. No i te brudne szklanki i kufle. Już kilka razy zdażyło się, że otrzymałem napój w szklance, na której znajdowały się ślady ust i szminki pozostawione przez poprzedników. Wystruj wewnętrzny w stylu góralskim w skali ocen (od 1-5) dałbym 3,5.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Lilka
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-11-18 00:01:07 napisał:
Pierwszy raz byłam w tym lokalu, bo zachwalali mi go mieszkający na Ursynowie znajomi. Poza czasem oczekiwania na zamówione dania, nie mogę się inaczej o tym miejscu wyrazić, jak w samych superlatywach. Wystrój, obsługa i wreszcie dania wielkości nie do przejedzenia - próbowałam zjeść golonkę, ale nie dało rady. Połowę zabrałam do domu i miałam jeszcze kolację. Polecam ! Najbardziej przepastny brzuch nie wchłonie takiej porcji golonki ...
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.