JADŁODAJNIA FILOZOFICZNA - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
martek
(użytkownik niezarejestrowany)
2008-10-31 17:14:37 napisał:
zdecydowanie jestem za! :D miejsce ma swój klimat. pełen luz i o to chodzi! każdy inny, wszyscy równi!!! :D
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
(użytkownik niezarejestrowany)
2008-07-10 05:47:59 napisał:
Zdecydowanie nie polecam tego miejsca. Po wielu wizytach wciąż nie byłem zniechęcony. Gdy widziałem dziewczyny tańczące na stole i rozbijające butelki o ścianę, pomyślałem - to coś nowego. Kiedy podczas urodzin mojego kolegi, skradziono nam wszystkie prezenty, które ochrona zarekwirowała na czas imprezy (były tam m.in. butelki z alkoholem, ale nie tylko), przebolałem. Ale po ostatniej wizycie mam już dość. Odwiedziliśmy klub we dwóch. Fakt, że serwowane tam piwo za 7zł jest ciepłe, można jeszcze usprawiedliwić ilością klientów. Jednak kiedy chciałem odebrać swój plecak z szatni (płatna 2zł z góry), okazało się, że zgubiłem numerek - skrawek papieru zawinięty w kawałek plastiku. Okazało się, że muszę za to zapłacić 20zł. Mimo, że rozmawialiśmy wcześniej z szatniarzem i z pewnością pamiętał nas i byłem w stanie podać zawartość plecaka, nie zmieniało to sytuacji. Oczywiście informacja o karze za zgubienie numerka nie była nigdzie wywieszona. Poprosiłem o rozmowę z kierownikiem i jeden z trzech ochroniarzy zadeklarował się jako szef klubu (wątpię aby nim był). Wytłumaczyłem im, że zapłaciłbym te 20zł, gdyby podali informację o karze za zgubienie numerka, ale w danej sytuacji nie miałem tego zamiaru. Ostatecznie wyłudzili te pieniądze od mojego kolegi z zagranicy, kiedy ja szukałem numerka. Wytłumaczyłem im, co o tym myślę, informując, że odradzę wszystkim moim znajomym wizytę w Jadłodajni i napiszę w internecie swoje wrażenia. Wykrzyczeli, że obrzucą mnie za to bluzgami, podkreślając to rzutem butelki w naszą stronę, gdy byliśmy już poza klubem (nie doleciała).
Uwaga - powyższy tekst jest wypowiedzią użytkownika PoGodzinach.pl. Redakcja serwisu zaznacza, że nie potwierdza tego zdarzenia.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Michał
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-10-06 15:33:12 napisał:
Jadłodajnia? Beznadziejna obsługa. Przyszedł do naszego stolika jakiś koleś z fajansiarską grzywką i stwierdził, że musimy opuścić nasze miejsca, bo od godziny 23 jest rezerwacja. Byliśmy od 19, żadnej kartki z informacją, że stolik jest zarezerwowany. Zapytany ten sam koleś z fajansiarską grzywką, czy tak można traktować klientów, odpowiedział, że tak. I że jak się nam nie podoba, możemy wyjść. Chyba nie muszę mówić, co zrobiliśmy. Dziadostwo, odradzam wizyty w tym pseudoklubie
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Melson
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-09-22 17:18:39 napisał:
w tej jadłodajni jest po prostu coś
a oceniać ją po wystroju, jakości obsługi czy też jedzenia to dokładnie jak oceniać książke po okładce:)
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
czarney
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-05-07 07:33:04 napisał:
...a gdzie indziej ja bym poszła?! Jest to chyba jedyny cześciej odwiedzany przeze mnie klub w Warszawie... Czytająca z ust obsługa, artystyczny wystrój, pozytywny klimat...chilloutowa atmosfera, nie wyobrażam sobie jadłodajnii bez tego:)
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
chagal
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-02-05 22:51:02 napisał:
jak to jest klub artystyczny to chyba dla projektantow strojow dresowych.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Szary
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-01-10 17:20:09 napisał:
Klub wprost genialny....inny niż wszystkie.Na pierwszy rzut oka po maksie obskórny,schowany gdzieś na jakimś podwórku,ale...to jest to co powinno sie spodobać osobom nie lubioącym plastikowych klubów.POLECAM
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.