RESTAURACJA ABSYNT (D. MEKONG) - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
Benice
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-05-06 08:58:14 napisał:
Bylismy ze znajomymi. Bardzo smakowala nam tarta pomidorowa, orginalnie podany losos ze szpinakiem i absolutnie doskonala piers kaczki z sosem pomaranczowym. Kelner polecil nam z deserow suflet czekoladowy i to byl strzal w dziesiatke!Dosc drogie wina ale kuchnia wyborna!Polecam
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
kaś
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-02-27 12:08:39 napisał:
Uwiekbiam wpadac do absyntu wieczorami. panuje tam niesamowity klimat,zwlaszcza w dolnej sali. Jedzenie jest pyszne - za kaczke albo lososia ( przystawkowego i glownego ;) dalabym sie chyba zabic. moj maz z kolei zachwyca sie befszytkami, no i absyntem oczywiscie. smakuje mi tam chyba wszystko (no moze oprocz soli, ktora jest porazka tego lokalu), a w szczegolnosci desery. sa niewielkie, dzieki czemu mozna je jeszcze 'wcisnac' w siebie, ale sa przepyszne ( moje typy to suflet czekoladowy i mus malinowy). obsluga tez bardzo fajna i troskliwa, kompetentna - mozna sie na nich zdac np. jesli chodzi o wybor wina.w ogole same plusy (no oprocz tej feralnej soli i moze muzyki, ktora czasami jest troche usypiajaca). ogolnie - polecam!
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
kelner
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-12-14 00:27:46 napisał:
Po pierwsze Absynt jest prawdziwy! (czeski nie jest prawdziwy!!!!) Sprowadzany z Francji tylko i wylacznie na nasze potrzeby, producent: PERNOD od 1805r. Jako drugi posiadł tę recepture od slynnych sióstr ktore to "wymyslily". Po drugie sos do krolika jest robiony wylacznie na francuskiej Dijon (Mariott robi na polskij). Dzieki za mile slowo na nasz temat "Jaki servis taki tip"
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
alexandra
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-11-09 19:37:47 napisał:
wystroj super, obsluga bardzo mila choc troche niesmiala, jedzenie STRASZNE.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Absynent
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-08-22 21:23:11 napisał:
Co to za Absynt, jak nawet prawdziwego francuskiego absyntu napić się tam nie można... Co to za nazwa? A gdzie Versinthe, Oxygene, Pernaud czy Philippe Lasalle w karcie alkoholi? Wstyd dla francuskiej tradycji! Lepiej niech szybko nadrobią braki wyżej wymienionych trunków, lub zmienią nazwę!
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-04-02 09:01:45 napisał:
Restauracja typu "nie wchodz nie bedac najedzonym" Porcje sa naprawde malutkie, do tego stopnia ze moj chlopak zamawiajac przystawke, zupe i danie glowne wyszedlby glodny gdyby nie dopchal sie bagietka.Kuchnia przecietna, na pewno nie warta tej ceny, jedynie do sufletu vczekoladowego mam slabosc i wpadam tam czasmi na cos slodkiego.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Mikołaj
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-02-15 10:39:48 napisał:
Jako że z żoną w miarę regularnie próbujemy odkrywać nowe smaki to tym razem w walentynkowy wieczór trafiliśmy do Absyntu. Nienaganne powitanie poprzedziło wskazanie stolika. Na pierwszy ogień poszły kolorowe sałatki z vinegret. Sałata świeża, vinegret chude, nie mogłem pozbyć się wrażenia że ograniczone składem tylko do octu. Na drugie sola ze szpinakiem (wyżej już opisywane) oraz królik w sosie musztardowym (ponoć m. z Dijon). Sola niezła, choć zielone miało smak domowej paprotki - żonie smakowało (może przez sentyment do paprotek, o które regularnie dba w domu). Królik to porażka, sos równie dobrze mógł być sarepski, a nie dijoński. Deserów nie opiszę bo resztki entuzjazmu znikły podczas drugiego i daliśmy zwyczajnie nogę. Ogólnie cuisine snob - cenowo i ilościowo. Obsługa miła.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.