TAM TAM - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
zawiedziona klientka
(użytkownik niezarejestrowany)
2010-02-03 21:48:39 napisał:
Kiedyś TAMTAM był na odpowiednim poziomie, niestety obecnie...porażka..sobota, ruch nie za duży..jak już kelner zauważył, że jest proszony do stolika to oczekiwanie na zamówienie trwało znacznie powyżej dopuszczalnego czasu, podane "wino grzane" - ZIMNE :-( Niestety w sali dolnej też było raczej chłodno...na koniec bardzo nie kulturalne podanie rachunku...ostatecznie ocena mierna :-( A szkoda ....:-
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
sławek
(użytkownik niezarejestrowany)
2010-01-20 13:11:42 napisał:
Totalna pomyłka niedość że kelnerka chodzi jak na ćpana, podaje wino w brudnych szklankach, to i próbuje na kasie przewalić proponuję brać rachunki, wówczas jest jej głupio i zwraca nadpłatę przepraszając ble ble
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Bursztyn
(użytkownik niezarejestrowany)
2009-08-06 11:25:01 napisał:
Mam takie pytanie do wszystkich recenzentów tej knajpy - dlaczego nikt nie podnosi kwestii, że restauracja ma w nazwie określenie "afrykańska" a czytając menu ma się wrażenie, że jest to najzwyklejsza knajpa włoska! Wg mnie jest to pewnego rodzaju lewizna - afrykański wystrój i wzorki na karcie dań nie wystarczą do tego by nazwać lokal afrykjańskim. Wprowadzają w błąd klienta, który ma ochotę spróbować potraw z Afryki. Na tej zasadzie ja mógłbym w Pagodzie serwować schabowego z ziemniakami i mienić się restauratorem japońskim!
1 osóby uznało tę opinię za przydatną
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
bar-man
(użytkownik niezarejestrowany)
2008-11-21 14:38:44 napisał:
Chciałbym wyjaśnić poprzedzający wpis.
Prawdą jest, że od 100zł w TAM TAMIE jest doliczany serwis. Nestety wszyscy muszą zarabiać. Ceny w Polsce są jak najbardziej zachodnie, a Polacy nie nauczyli się jeszcze, że po DOBREJ, profesjonalnej obsłudze zostawiać się tip. Nie jest to zawsze 10%, ale jest to dobry standard, w zasadzie wszędzie na świecie. Jeśli Kelnerka zarabia około 5zł za godzine. Czy Pan wyobraża sobie, że siedzi w pracy około 12 czasami nawet i 16 godzin. Czyli zarabia około 60-80zł za ciężki dzień pracy?!?!? To oczywiste, że żyje z napiwków. Za coś musi utrzymać siebie, bądź często także rodzine. Był Pan wraz z przyjaciółmi dobrze obsługiwany. Kelnerka nie odpowiada za jedzenie tylko za obsługe. Także za obsługę jest naliczany zerwis powyżej rachunku 100zł. Tylko Pan zachowywał się jak nie przystoi w restauracji. Skoro uważa Pan, że zachowywał się Pan godnie, to dlaczego Pana znajomi nie wzieli Pana w obrone i siedzieli cicho? Sądzę, że także im było głupio z Pana powodu.
Zarzuca Pan czerstwe pieczywo!
Jadłem także tego dnia pieczywo z naszej restauracji i muszę powiedzieć, że nie było czerstwe. Fakt, że w niedziele Piekarnie nie pieką swieżego pieczywa też stawia w obrone naszą knajpę. Ale CZERSTWE oznacza kilkudniowe, a szczerze jako anonimowy pracownik, mogę poręczyć, że nie stosujemy takich praktyk i codziennie pieczywo, które zostało jest pakowane w worki, a potem, wywozi je człowiek, który się tym zajmuje. Nie wiem gdzie... Może oddaje biednym ludziom?
A jesli nawet pieczywo byłoby czerstwe, to przecierz można powiedzieć kelnerce, która tego dnia nie miała zbyt wiele pracy i chętnie by panu wymieniła koszyk pieczywa na "swieży"
Powiem szczerze, że są kapryśni goście, bo wiadomo, że ludzie są tylko ludźmi. W różnych humorach, z różnymi oczekiwaniami przychodzą do restauracji i jak najbardziej mają prawo być niezadowoleni. Ale Pan szukał spięcia i konfliktu. Był Pan wyjątkowo niemiły i to Pan pierwszy obraził kelnerkę; mówiąc jej, żeby lepiej skończyła jakąś szkołę.
Mnie też Pan bardzo obraził.
Otóż zaczął Pan powoływać się na prawo. Menadżerka powiedziała, że nie życzy sobie Pana więcej w restauracji. Pan mowił, że "restauracja jest miejscem publicznym i może Pan w niej być kiedy chce" Restauracja jest miejscem UDOSTĘPNIONYM PUBLICZNIE", a prawnik dotrzega taką sematyczną różnicę. Chciałem z Panem spokojnie porozmawiać i to Panu wytłumaczyć, kiedy Pan powiedział "żebym się nie odzywał i zajął się myciem ekspresu"
Jestem studentem prawa III roku na Uniwersytecie Warszwskim i skoro Pan chciał być postrzegany jako Prawnik, to nie do końca Panu to wyszło. Nie należę do najpilniejszych studentów, ponieważ sporo muszę pracować, ale nawet prosty człowiek potraktuje informacje o doliczeniu serwisu w MENU jako wewnętrzny regulamin/ ofertę jako wiążące prawo.
Oczywiście później, to ja Pana obraziłem, za co mi jest naprawdę wstyd. Emocje wzieły górę, ale nikt nigdy mnie tak podle nie potraktował jak Pan.
Jestem gotów Pana przeprosić i mimo, że nie ma Pan miłych wspomnien z naszej restauracji to jako Barman zapraszam na darmowego drinka (może dwa ;)) i na spokojnie bez emocji wyjaśnienie sobie tej nieprzyjemnej sytuacji. Serdecznie pozdrawiam.
p.S Proszę nie wierzyć w złe opinie o TamTamie na tej stronie. To oczywiste, że większość gości przychodząc do restauracji jest zadowolona. Odważnie sądzę, że ponad 80%. Nie trzeba być socjologiem, żeby na chłopski rozum stwierdzić, że osoba zadowolona nie biegnie do internetu pisać pamiętnika o każdej knajpie w której się dobrze bawił. Z kolei goście niezadowoleni muszą gdzieś wyładować agresje, stres, popsuty humor, choćby w taki sposób jak wpisując się na tej stronie.
Pozdrawiam. Barman
0 osóby uznało tę opinię za przydatną
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
małgorzata
(użytkownik niezarejestrowany)
2008-11-18 17:04:42 napisał:
przychodzę często do tam- tamu i jak czytam te negatywne opinie, to odnosze wrażenie, że w Wa-wie są 2 lokale o tej samej nazwie. Ja naszczęście trafiłam do tego lepszego. Na kuchnie nigdy nie narzekałam- dania bardzo smaczne. Obsługa miła i zawsze uśmiechnięta.Jedyne nad czym możnaby było popracować i odrobine zmienić to wystrój.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
RZet
(użytkownik niezarejestrowany)
2008-11-16 23:03:30 napisał:
Powiem tak jedzenie jak jedzenie wystroj jak wystroj ale obsluga to ponizej jakiej kolwiek kategori. Niedosc ze doliczaja serwis po wyzej 100 zl o czym ponoc jest napisane w karcie ale czlowiek musi bardzo chciec to znalesc w menu lokalu gdyz samo niedostateczne oswietlenie lokalu zniecheca nawet do czytania składu potraw a nie mowie juz o szukaniu czegos czego sie niespodziewa zreszta obsluga sama nie daje nic w tej karcie znalesc bo podejzanie czesto przychodza i pytaja czy juz moga przyjac zamowienie. Moja ostatnia wizyta niestety chyba byla ostatnia w zyciu mam nadzieje ale moze kawy sie tam pojde kiedys napic zeby sprawdzic czy cos sie zmienilo. Pieczywo podane na stolik bylo wymieszane swieze ze starym ale to tak starym ze mozna bylo to zetrzec na tarce i zrobic bulke tarta(nieprzesadzam). a co do rachunku jak odkrylem ze jest doliczony bez mojej wiedzy serwis i chcialem go rozbic na mniejsze miedzy grupe z ktora bylem bo w koncu rodzina nie jestesmy wiec nie musimy sie wspolnie rozliczac. Obsluga nie chciala rozbic tego rachunku bo wiadomo serwis naliczony wiec ciezko im bylo sie wyzbyc badz co badz latwego zarobku. oczywiscie przyszla pani Manageer (lekko neurotyczna ale chyba najnormalniejsza z calej obslugi) i po dluzszej niestety buzliwej rozmowie w ktorej zostalem nawet obrazony przez stojacego za barem goscia oddali mi pieniadze z serwisu ale pani manager oznajmila ze nie mam prawa sie wiecej pojawiac w tym lokalu. Przykro mi pani manager ale nie pani bedzie mowic mi i innym klientom gdzie moga chodzic a gdzie nie, tak samo jak nie pani i reszta obslugi bedzie nam wyliczalo ile mamy dac napiwku u was zwanego ladnie serwisew. Nie dajmy sie Ludzie tak wykozystywac a obsluga lokalu niech sie wstydzi.
1 osóby uznało tę opinię za przydatną
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
cassie
(użytkownik niezarejestrowany)
2008-06-11 23:04:45 napisał:
Od czasu, gdy jakiś rok temu zraziłam się do tamtamu (ohydna kuchnia, beznadziejna obsługa) - nie miałam zamiaru tam wracać. Stało się to przez przypadek zupełnie niedawno - jakiś miesiąc wstecz. A tu proszę... Uśmiechnięte twarze obsługi, nowe, mało różnorodne menu, ale za to smaczne potrawy (nareszcie porzucili te na siłę afrykańskie, paskudnie nieświeże nazwy) - jadłam sałatkę z rukolą i polędwicą - i profesjonalny menedżerski kontroling. Nareszcie obsługa nie łazi tam gdzie chce i podaje rachunki. Czuje się powiew zmian i to na dobre!
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.