STUDIO BUFFO - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
Julka
(użytkownik niezarejestrowany)
2008-07-17 22:24:14 napisał:
Fantastyczna restauracja z klimatem! Cudowny wystrój, przemiła obsługa, pyszne jedzenie. Nie jest najtaniej, ale naprawdę warto wybrać się tam chociaż raz na jakiś czas!
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Marian
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-05-10 22:57:46 napisał:
Byłem bardzo przyjemni, kuchnia bardzo smaczna (może dania troche za duże) wystruj prosty bez zbędnego nadęcia no i obsługa
polecam
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-05-04 22:44:44 napisał:
siemana byłam w tej mordowni drogo tam kurna a jedzenie kurna do niczego nie podobne kurna a floty kurna tyle zostawiłam że na dworcu centralnym u wietnamców dwa tygodnie bym bawiła
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Aga22
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-02-16 14:55:11 napisał:
Niestety zawiodłam się bardzo!!! Potrawy niesmaczne, lekko zimne i w dodatku nie najtańsze. Za porównywalne pieniądze można zjeść o niebo lepiej i przyjemniej. Wystrój prosty - jak dla mnie za prosty. Nie zawsze widac sprawdza się teza, iż proste oznacza z klasą. Zdecydowane nie..
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Andy
(użytkownik niezarejestrowany)
2003-09-26 11:43:59 napisał:
Było całkiem nieĽle, sympatyczna atmosfera, jedynie zdziwiłem się, kiedy słysząc od kelnera, że krewetki są królewskie - przyniesiono mi małe koktajlowe. Warto w Buffo zamawiać dania specjalne, gdyż kosztują zwykle tyle samo lub mniej co w regularnym menu, a jest tego zwykle dużo więcej, polecam tatar, espresso.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Leszek
(użytkownik niezarejestrowany)
2002-03-31 13:02:31 napisał:
Bylem z synem, ktory byl poraz pierwszy w Polsce i jest wytrawnym smakoszem i jada w NY, Singapurze, Rzymie i Sztokcholmie i nie zawiodlem sie. Znalazlem tylko olowiana kulke w pieczonym bazancie, ale swiadczy to tylko, ze bazant byl naprawde zabity w lesie a nie wychodowany w klatce z drutu kolczastego. Zupa z borowikom wspaniala. Kelnerka mila.Kulke olowiana zanioslem szefowi bo siedzial za biurkiem
obiecal mi opowiedziec to w programie M.Kuroniowi w TV.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Hosia
(użytkownik niezarejestrowany)
2001-11-12 12:46:17 napisał:
Ja się zawiodłam, nie ma nastroju, drogo i przekombinowane potrawy. Różne wariacje smakowe na temat, dziwne połaczenia składników, możnaby odrobinę prościej i smaczniej. Dużo w jednym nie zawsze oznacza dobrze. W efekcie zostawilam 3/4 potraw i wyszłam głodna...
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.