LOLEK - OPINIE
Zapoznaj się z recenzjami innych użytkowników
Monika
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-10-15 23:54:12 napisał:
Pub Lolek to obecnie najbardziej klimatyczny pub w Wawie. Dobre jedzenie i fajne kapele. Osobiście nie mogę się już doczekać czwartku i zespołu TIGER. :) Wszystkim polecam tą kapelę i ten pub!
Czy ta recenzja jest przydatna?
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
stary bywalec
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-08-26 01:14:54 napisał:
Lokal Jeden z lepszych. Zespoły i imprezy w weeekendy również. Natomiast ochrona, no cóż... Sami nie wiedzą czego chcą. Można by ustalić jak w normalnych lokalach od ilu lat i jaki ubiór obowiązuje, bo obecnie panuje tu wolna amerykanka przy selekcji.
I przyznam że lokal ten traci w ten sposób bardzo. Więc na nic te pozostałe starania...
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-04-06 13:43:14 napisał:
Lokal niesamowity! Uważam go za jeden z NAJLEPSZYCH lokali w Warszawie. Przyjazna atmosfera, miła obsługa i to pyszne jedzonko z grilla:) Polecam jak najbardziej
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Ja
(użytkownik niezarejestrowany)
2007-04-04 15:02:00 napisał:
po przeczytaniu starszych recenzji Lolka stwierdzam, że ów lokal zmienił się na lepszy... zadbany, czyściutki, obsługa przesympatyczna, nie wspominając już o panującej tam niesamowitej atmosferze. Kto raz tam pójdzie od razu zakocha się w tym miejscu. Gwarantuję !
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Patrycja(Studentka Medycyny)
(użytkownik niezarejestrowany)
2006-03-31 16:32:15 napisał:
Jestem stałą bywalczynią Lolka.Gratulacje dla właścicieli,czuć zmiany na lepsze,brava za sufit z kwiatami,no i nowa kadra menadżerska jest na co popatrzeć aby tak dalej...
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
chinique
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-09-08 19:03:45 napisał:
Lolek to miejsce mistyczne. Usytuowany w centrum Pól Mokotowskich u zbiegu tras rolkowo-spacerowych prowadzących z otaczających pola akademików Akademii Medycznej, SGH, oraz Politechniki. Ze wszystkich stron pod wieczór wylegają jak kakrocie spod szafy procesje spragnionej "ekscytacji" młodzieży. Róż w półmroku. Ciągną do Lolka jak ćmy do lampy, przy czym nie są tam wpuszczani, bo poniżej 22-go roku życia nie śmierdzą jeszcze forsą. Kto zatem jest statystycznym gościem Lolka? Dawni przyjezdni studenci, którzy odnieśli sukces, którzy powracają myślami do czasów, które dla nich bezpowrotnie już przeminęły. Kiedyś bowiem, po powrocie z Pól Mokotowskich zasnęli oni pijani na jednej z akademikowych imprez, a obudzili się w skórzanych, dyrektorskich fotelach polskich przedstawicielstw zachodnich korporacji. A bardziej serio, to denerwuję się za każdym razem, kiedy ktoś zaciągnie mnie do tego dziwnego lokalu. Najpierw czekam w półgodzinnym komitecie kolejkowym po ochydną kiełbasę z grilla za kilkadziesiąt złotych, potem kolejne pół godziny do baru po piwko, za kilkanaście złotych i zaprawdę jestem szczęśliwy, jeżeli mam gdzie w ogóle usiąść, ot choćby na murku, kątem, bokiem, pod daszkiem, przy płotku. Za takie pieniążki, można naprawdę miło spędzić wieczór gdzieś indziej, nie tracąc czasu i nerwów. Dlatego jak dla mnie jedyne zalety lokalu, to selekszyn studenciaków i honorowanie kart kredytowych, nawet przy płatności za tą ochydną kiełbasę, bue.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.
Tarja
(użytkownik niezarejestrowany)
2005-05-28 16:52:35 napisał:
Byłam raz, wejscie bylo od 22, ja mam 18 lat, weszlam, ochrona nawet nie zwróciła uwagi... Kiepskie drinki tam mają, piwo drogie i niezbyt dobre jedzenie (ale nie wymagajmy- jadłam hamburgera)...
Kibel okropnie zapuszczony.
Do Lolka wiecej nie pojde, ale moze uda mi sie wreszcie porzadną knajpe znalezc.
Jeśli uważasz, że ten post narusza zasady regulaminu,
zgłoś naruszenie.