mandolcia
(użytkownik niezarejestrowany)
2010-06-03 10:26:05
Zgadzam sie zupelnie z opinia Aube!
Powiem krotko: koktajle owocowe sa calkiem smaczne, ale nastepnie, zamowilam wino: tragedia!!!
Do tego brawa za wiedze dla Pani kelnerki, ktora przy przyjmowaniu zamowienia zapytala, ktore Cabernet Sauvignon chce : biale czy czerwone.... Tragedia.... jesli nie znamy sie na wianch, to nie serwujmy ich! jest wiele innych swietnych trunkow! Do tego, kiedy delikatnie zaczepilam przechodzaca kelnerke i powiedzialam ze wina jest tak niedobre, ze nie da sie go pic, z oburzeniem odpowiedziala: "ale ja butelke otworzylam dopiero co wczoraj!!" no tak, ciesze sie , ze nie tydzien temu...
Skonczylo sie na tym, ze odstawilam ostentacyjnie cala lampke, prawie nietknieta tego CZERWONEGO cabernet sauvignon na stoliku, a Pani nie zaproponowala niczego innego w zamian, chociaz widziala moje niezadowolenie. Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze kiedy placilam przy stoliku, lampka wina za ktora zaplacilam, stala prwaie nietknieta, a na rachunku mialam doliczone 5 zl za obsluge...!
Chyba z taka bezczelnoscia i brakiem szacnku do klienta to jeszcze mozna spotkac sie tylko w naszej Polsce... "Nie wazne czy sa zadowoleni, byle by rachunek zaplacili, nie musza wracac, przyjda po nich nastepni co sie nie znaja i narzekac nie beda i tez zaplaca" to chyba motto tego klubu...
Lokale aby wygladac na "swiatowe" proponuja w kartach dronki i wina ktore sa nijakiej jakosci, liczac an to ze Polacy tandeciaze nie znaja sie na jakosci i beda brali co im dadza.... jak za komuny.... obrzydliwe!
Sprawdzilo sie stre porzekadlo : nie wszystko zloto co sie swieci!
1 osóby uznało tę opinię za przydatną